ministat liczniki.org a
Blog > Komentarze do wpisu

Jeszcze potrafię...!

Jeszcze potrafię nie reagować ślepym gniewem i chęcią rozwalenia w proch i pył gdy:

- czytam porównanie niejakiego Rydzyka do świętego (Terlikowski)
- czytam, że zagraża Polsce homodyktatura,
- czytam, że masoneria atakuje społeczeństwo i je niszczy,
- czytam, że niejaki Duda wypowiada się w imieniu wszystkich Polaków,
- czytam wypowiedź niejakiego abp Dydycza, że Polska to państwo bez moralności,
- czytam wypowiedź niejakiego abp Głodzia, że lud ma zawsze rację (w sporze z rządem),
- widzę niejakiego Wałęsę z MB w klapie, a mówiącego, że nienawidzi córki,
- czytam, że w jednej ze szkół zabroniono nosić plecaki z "Hello Kitty",
- czytam, że jedna czy druga "gwiazda" pokazała majtki i to jest news na skalę światową,
- czytam, że z każdym rokiem przybywa "kombatantów" stanu wojennego,
- czytam, że straszono Romana Polańskiego więzieniem gdy pojawi się w Polsce, mimo przedawnienia czynu (ponad 30 lat),
- czytam, że "lepszy" morderca z tego samego paragrafu otrzymał cięższy wyrok bo nie stać go było na adwokata,
- czytam, że reżim Asada jest lepszy od takich samych morderców czyli partyzantów w Syrii,
- czytam, że papież Franciszek został ostro skrytykowany za rozmowę z twórcą "teologii wyzwolenia", skrytykowany, bo przecież ukochany JP II ekskomunikował ten ruch,
- czytam, że Episkopat organizuje zbiórkę na rzecz Syrii.

Może już dość. Jeszcze reaguję spokojnie, ale czuję już wewnętrzne wrzenie. To oczywiste, że gdy naczynie z gotującą się wodą jest szczelnie zakryte, wreszcie eksploduje. Niby dlaczego może dojść do wrzenia w moim przypadku? Jestem Polką, kocham ten kraj, tu mówię tak, że każdy kto tylko chce może mnie zrozumieć. Nie jest mi obojętne to co wyprawia się z moją Ojczyzną i w jej wnętrzu. Nie upoważniłam pana Dudy, abp Dydycza czy innego Terlikowskiego do występowania w moim imieniu! Nie wyraziłam zgody na łajdactwa i draństwa. Daleko mi do Kościoła, jakiegokolwiek, ale ten Kościół działa w MOJEJ Ojczyźnie! Panie abp Michalik, szczytny to cel, ale może przekażcie swoje miliony niedożywionym polskim dzieciom czy rodzinom, które żyją na granicy przetrwania! Później ratujcie tych nieszczęsnych ludzi. Śmiem przypuszczać, że te dary w Syrii zostaną zniszczone bo pochodzą od "niewiernych", dodatkowo zostaną zagrabione przez rodzimych watażków. Kolejny przykład, były prezydent Wałęsa nosi bez przerwy w klapie wizerunek matki Jezusa, a dyszy nienawiścią. To był prezydent MOJEGO kraju! Gdyby te łajdactwa działy się daleko, nie miałabym na to wszystko wpływu. Póki co to wszystko dzieje się w Kraju, który nie jest mi obojętny, bo tu żyję i pewnie tu umrę.

Czuję narastający we mnie gniew! Gniew nigdy nie jest dobrym doradcą, jednak może dostarczyć energii do działania. Zapytał mnie przyjaciel czy oddałabym życie za Polskę. Za taką Polskę!? Nigdy w życiu! Nie chodzi mi o sam Kraj, ale o tych, którzy Polskę tworzą, rządzą czy też robią wszystko by ta Polska przestała być Ojczyzną wszystkich! Przecież Polska to nie ułamek tych co to na świeczniku, takim czy innym. To nie ułamek purpuratów, którzy cieszą się niemożebnie, iż przybywa studentów w seminariach. Czy któryś z hierarchów zastanowił się dlaczego? PANUJE DUŻE BEZROBOCIE. Gdzie będzie najlepiej tym młodym ludziom? Oczywiście w stanie kapłańskim! Wreszcie Polska to nie szaleńcy, którzy pozwolą się unicestwić niż powiedzieć - przepraszam, pomyliłem się, nie było wybuchu! Polska to miliony ludzi, biednych, bogatych, mądrych, głupich, młodych i starych, ateistów i wierzących. Polska nie jest tylko dla tych, którzy twierdzą, że tylko Chrystus Król może rządzić. Polska jest dla Ciebie, dla mnie, dla każdego! Telewizji nie mam i pewnie oszczędzam sobie w ten sposób mnóstwo niepotrzebnych emocji. Dobrze wiem co przeczytam na każdym z portali: "dramat", "tragedia", "to straszne". Przeczytam o idiotyzmach, które zajmują poczesne miejsca krzyczącymi nagłówkami. Na to jestem odporna. Nie jestem odporna na szarpanie mojej Ojczyzny przez tych, którzy nie mają moralnego prawa występowania w moim imieniu.

poniedziałek, 16 września 2013, cheronea

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: Robotnik, *.tktelekom.pl
2013/09/17 05:17:23
"- czytam wypowiedź niejakiego abp Głodzia, że lud ma zawsze rację (w sporze z rządem)"
Chyba w to nie wątpisz???
Art.4. konstytucji RP
1.Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do narodu.
-
Gość: adam, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/09/17 11:50:32
O, znalazła się następna, którą rączki swędzą do cudzych pieniędzy! ("Panie abp Michalik, szczytny to cel, ale może przekażcie swoje miliony niedożywionym polskim dzieciom czy rodzinom, które żyją na granicy przetrwania!"). A może by tak coś ze swoich?..
-
2013/09/17 12:46:16
@Cheroneo, zgadzam się w stu procentach, choć powiem Ci, że przez lata mocno nadwyrężono mój patriotyzm.
@Adam - no comment.
-
2013/09/17 13:11:34
@viridianathewitcz
Trudny, ale piękny nick :-) Pozdrawiam Cię serdecznie :-)
-
2013/09/17 13:12:08
@Robotnik
Szanowny Robotniku, pomyliłeś Konstytucje :-) Pozdrawiam :-)
-
2013/09/17 13:12:56
Ponownie przypominam. Można pisać wszystko, ja się nie obrażam, jednak nie odpowiadam na demagogiczne i bezsensowne uwagi.
-
2013/09/17 13:29:28
Dziękuję bardzo :) Możesz skrócić dowolnie, jak Ci pasuje, będzie łatwiej :)
Pozdrawiam ciepło i życzę miłego dnia :)
-
2013/09/17 13:52:27
To wszystko prawda... Ale :P
Zgadzam się, ze nikt nie dał ani Dudzie, ani żadnemu z Abpów mówienia w imieniu narodu. Ba nikt nie dał moralnego prawa mówienia w imieniu narodu, Tuskowi, PO, Kaczyńskiemu, PiS itd. itp. Kto powołuje się na "wolę narodu" jest demagogiem, ponieważ naród nigdy nie zgodzi się w całości do dowolnej kwestii.
A co do rzeczy które cię wkurzają to wymieniłaś rzeczy bez większego znaczenia. Wypowiedzi ludzi, którzy nie mają żadnej władzy, ich opinie nie są opiniami o czymś decydującymi. A jedną najbardziej frustrującą rzeczą w tym roku ominęłaś. Aferę budżetową Rostowskiego (czemu nikt nie nazywa tego aferą?!). Deficyt budżetowy w tym roku został powiększony nagle o 16 mld zł, do poziomu 50mld.. Pomyłka o 50%! I to jest sprawa ważna, te pieniądze będziemy musieli oddać z procentem, albo zbankrutować. I zapłacimy za to wszyscy. Słowa Dudy, czy abpów nie uderzą naszych portfeli, nie zepchną ogromnej rzeszy ludzi w bezrobocie i nędze. Takie pomyłki i owszem.
-
Gość: szerszeń, *.rzeszow.mm.pl
2013/09/17 16:09:40
Szanowna "Cheroneo".
Trafiłem na Twój blog stosunkowo niedawno. Dodałem go do "ulubione".
Obserwuję Twój wzbierający (wg. mnie słusznie ) gniew. I zadaję sobie pytanie. Ile, czy ilu Polaków wystarczy by gniew, który ogarnia wielu przeistoczył się w działania? Podejrzewam, że mamy zbyt mdłe środki.
A tak czasami zadaję sobie pytanie:
Jak długo jeszcze sąsiedzi pozwolą nam zachowywać się jak nielubiany bachor w piaskownicy?!
No bo przecież do czego im jest potrzebna Polska bez przerwy skłócona wewnętrznie?
Gdzie opozycja najchętniej pozbawiłaby wszelkich praw i nie tylko,
wszystkich oponentów?
A czy rozważyłaś, Cheroneo, scenariusz w którym za lat 50, czy 100
nie będzie Polski na mapie? I nie tylko Polski. Bowiem nasze dzisiejsze spory będą powodowały uśmiechy u współczesnych odbiorców kultury.
Zawsze staram się spoglądać na świat przez okulary następców. Oczywiście staram się żyć TU I TERAZ. Ale spoglądając na przeróżne "tysiącletnie" imperia i rzesze doświadczam ponadczasowej paraleli
de javu.


-
2013/09/17 17:03:11
@Sknerus
@Szerszeń
Dziękuję za merytoryczne komentarze. Gdy znajdę chwilę czasu, chętnie odpowiem. Tymczasem pozdrawiam ciepło :-)