ministat liczniki.org a
Blog > Komentarze do wpisu

Wojna?

Staram się nie zabierać głosu w bieżących sprawach polityki światowej. Staram się unikać za wszelką cenę "problemu ukraińskiego". Staram się nie czytać informacji wyssanych z brudnego palucha pismaków. Nie udaje mi się uniknąć wszystkiego. Od pewnego czasu zauważam niezwykłą aktywność pro ukraińską tychże pismaków. Już zadałam w jednej z notek pytanie: komu zależy na podsycaniu nastrojów wojennych w Polsce? Kto za tym stoi? Odpowiedź nie jest jednoznaczna. Celowa to robota. Najpewniej stoją za tym grube pieniądze, które ktoś kasuje przysłowiowymi walizkami. Stoi pewnie także chęć zdobycia "sławy" przez któregoś pismaka. Dodam gwoli wyjaśnienia, że pismak to odwrotność dziennikarza z prawdziwego zdarzenia.  

Jakiś pismaczy dureń poniżej wszelkiej krytyki, próbuje powtórzyć sukces Georga Orsona Wellesa czyli jego słynną audycję Wojna Światów (na podstawie książki H.G. Wellesa - zbieżność nazwisk). Jakaś pismacza kanalia (pewnie kilka kanalii) sieje coraz to większą panikę wieszcząc wojnę z Rosją. Tytuły: "Polska poważnie się niepokoi", "Polska prosi o pomoc militarną", "Prezydent dał wyraz niepokoju...". Polska prosi o przysłanie wojsk NATO", "Polska jest zagrożona!" itp. itd. Mam powoli coraz bardziej dość tych idiotycznych krzykliwych tytułów. Czy ty jeden z drugim pismaku choć wiesz co stało się w trakcie i po nadawaniu audycji? Czy wiesz jeden z drugim, że ludzie w panice, tysiącami opuszczali New Jersey przekonani, że inwazja Marsjan na Ziemię właśnie trwa? Czy ty niedoważony pismaczyno wiesz o tym, że ogłosisz, wywołasz wojnę karmiąc ludzi takimi idiotyzmami? Ktoś wreszcie nie wytrzyma i tę wojnę wywołasz naprawdę!? Czytając wiadomości dowiaduję się, że oto wróg właśnie stoi u bram i już na wszystko jest za późno. Pociesza mnie jedno, mianowicie żaden z was nie dorasta do pięt Orsonowi Wellesowi. Jego wielki talent spowodował, że ludzie uznali za prawdę inwazję na Ziemię. Żaden pismak, pewnie mieniący się wielkim dziennikarzem, nie dorasta do kunsztu tego wielkiego aktora. Owszem pismaki jesteście aktorami, ale tylko dla siebie, choć niekoniecznie, bo pisząc bzdury, a do tego groźne bzdury stajecie się niebezpieczni. Czy prawdziwe dziennikarstwo jest już w zaniku? Czy jest tylko garstka zdolnych dziennikarzy? Kto dał wam dyplom ukończenia studiów? Tak czy inaczej jest coraz gorzej! Nie oczekuję, że nagle zamiast sensacyjnych idiotyzmów (kto z kim spał, kto miał większy biust) zaczniecie pisać odpowiedzialnie. Widząc co się dzieje nie patrzę optymistycznie w przyszłość.

wtorek, 13 maja 2014, cheronea

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu: