ministat liczniki.org a
Blog > Komentarze do wpisu

Dobry Niemiec?

Kiedyś krążyło powiedzonko, że: "dobry Niemiec to martwy Niemiec". Pokazywało ono (powiedzonko), że nieżywy Niemiec jest dobry, bo już nie zagraża nikomu. Zawsze, gdy słyszę, że jakiś naród jest "jakiś" dopada mnie gniew. Nigdy, ani wczoraj ani dziś, ani jutro żaden naród nie może być "jakiś". Na naród składają się ludzie mający jakieś cele, marzenia, miłość czy też nienawiść. Nie może być tak, że naród X to SAMI złodzieje, naród Y to SAMI pijacy, naród Z to SAMI oszuści. Nie godzę się z taką kwalifikacją, bo każdy naród posiada złodziei, pijaków czy oszustów. Każdy naród ma także ludzi szlachetnych, mądrych, dobrych. Dużo wysiłku kosztowało mnie poszukiwanie "dobrych" Niemców. Niestety, nie wszystko było dla mnie dostępne, bo nie znam języka hebrajskiego czy jidysz. Musiałam zadowolić się stronami polsko-angielskimi i samymi polskimi. Przypomnę tylko, że by zostać Sprawiedliwym Wśród Narodów Świata trzeba było spełnić kilka ważnych warunków, a jeden z podstawowych to ten który mówi, że człowiek ratujący w żadnym wypadku nie może być Żydem. Tym antysemitom, którzy wrzeszczeli i wrzeszczą, że Miłosz był Żydem pragnę przypomnieć, że poeta także jest wśród Sprawiedliwych. Nie będę przypominać, że Pan Bartoszewski także jest Sprawiedliwym, bo tylu inwektyw i obrzydliwości, które dotknęły Tego Czcigodnego Człowieka nie da się opisać. Nie dobrnęłam do końca listy nazwisk Polaków Sprawiedliwych, bo jest tego wiele, wiele stron (dokończę czytanie kiedy indziej). Wiadomo zresztą, że Polacy znajdują się na pierwszym miejscu (6454 osób - stan na dzień 1.01.2014) i dalej ciekawostka, na 49 państw (niektóre bardzo egzotyczne), których obywatele ratowali Żydów, Niemcy są na 10 miejscu! 553 Niemców ratowało Żydów z narażeniem życia (jedno z kryteriów by zostać Sprawiedliwym).

Jak to jest z tym "martwym Niemcem"? Mojej Mamie kilka razy uratowali życie. Nie do wiary, a jednak! Tak bezpośrednio (bo zostałaby rozstrzelana natychmiast) uratował życie SS-man i to chyba wysoko postanowiony (Mama nie znała się w czasie okupacji na dystynkcjach wojskowych w dodatku hitlerowskich, wiedziała natomiast co oznacza trupia czaszka). Była młodziutka i oczywiście jak często bywa z młodymi po prostu głupia. Wsiadła do pociągu tylko dla Niemców. W szczerym polu pociąg zostaje zatrzymany i z tego co Mama zrozumiała, patrol poszukiwał "polskich bandytów". Mama widziała ustawiony karabin maszynowy przy torach i ogarnął Ją strach, który prawdopodobnie wyczytał ów SS-man z Jej twarzy. Łamaną polszczyzną zapytał czy jest Polką. Mama nie miała już nic do stracenia i przytaknęła wiedząc, że za chwilę już Jej nie będzie. Niemiec pokazał gestem swój płaszcz wiszący w rogu przedziału i powiedział "chowaj się". Gdy Mama była już ukryta oparł się o płaszcz i w tym momencie patrol niemiecki wszedł do wagonu. Przez szparę Mama widziała, że żołnierze wyprężyli się, zasalutowali i bez słowa wyszli z wagonu. Gdy pociąg ruszył Mama widziała jak hitlerowcy mordują kilkoro zatrzymanych. Znam jeszcze sporo opowieści o tym jak Niemcy ratowali Polaków bezinteresownie.

Teraz sprawa zasadnicza, czy ratowaliby ci o których słyszałam, gdyby ratowany był Żydem? Co zrobiłby jeden z drugim gdyby trafił na nie-Polaka? Nie chcę w to wnikać. Te 553 osoby ratowały bezinteresownie Żydów, a to oznacza, że jednak byli "dobrzy" Niemcy czyli wracam do początku gdzie stwierdziłam, że naród nie może być "jakiś". Naród to pojedynczy ludzie: kanalie, dranie, wielkoduszni, cierpliwi, pomocni, kochający drugiego człowieka lub nim gardzący. To nie "naród" krzywdzi lub kocha, to zawsze są jednostki, a wśród jednostek są "dobrzy" i "źli" Niemcy, są bandyci i święci, a że jednostki mające te same poglądy mogą zorganizować się w bardzo silną grupę? MOGĄ. Najważniejsze by nie pozwolić kanaliom, by reprezentowały NARÓD.

piątek, 14 listopada 2014, cheronea

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2014/11/14 21:55:53
"Najważniejsze by nie pozwolić kanaliom, by reprezentowały NARÓD."

Kłopot w tym, że nazbyt często to właśnie owe kanalie, poczytują sobie prawo do reprezentowania narodu, a bywa wręcz za jedynie słuszny naród się uważają.

Pomyślności.
-
Gość: Robotnik, *.zapnet-isp.net
2014/11/15 04:31:30
".............Słynne powiedzonko, ze PRAWDZIWY Polak to katolik jakoś mocno zakorzeniło się w mentalności ludzkiej. Ten "prawdziwy" katolik jest w stanie zrobić tyle zła, że może się to nie zmieścić w przeciętnej głowie."

Obawiam się czy te .....(6454 osób - stan na dzień 1.01.2014) sprawiedliwych ,jest w stanie zgładzić grzechy tych "prawdziwych katolików"??????
-
2014/11/19 16:30:20
Nie wiem czy ludzi można dzielić na dobrych i złych. Te dwa pojęcia mają zwykle różne definicje, które każdy z nas inaczej interpretuje. Dla mnie są ludzie którzy wybierają dobre i złe drogi ale nigdy nie oceniam tego jacy są
-
2014/11/24 10:25:10
Cytat na końcu to już chyba trochę przesadzenie. Choć wiadomo, jak ludzie obierają.
-
Gość: stefan, *.ssp.dialog.net.pl
2014/11/29 14:47:47
Oczywiście, że w najgorszych czasach byli i dobrzy Niemcy, czyli ci, którzy mieli odwagę lub możliwość pomagania innym lub ratowania ich. Tak jak nie wszyscy Polacy byli bohaterami. Jedni bowiem ratowali żydów z narażeniem życia, a drudzy szantażowali, wymuszając płacenie sobie i bywało, że na koniec mordowali, gdy biedak nie miał już czym płacić Na tym samym uniwersytecie (we Fryburgu) Martin Heidegger jako rektor wyrzucił niemieckich wykładowców i studentów (jednego z żydowskich filozofów zadenuncjował), a jego koledzy innych ukrywali.
To jest w pewnym sensie podobna historia, tyle że jakby a rebours, jak z Ukraińcami. Wielu do dziś nazywa wszystkich Ukraińców banderowcami, choć Bandera miał zwolenników głównie na północno-zachodniej Ukrainie
-
2014/12/04 12:16:20
Prawda jest taka, że my żyjemy ciągle stereotypami i we wszystkich niemcach widzimy jedynie krzyżaków spod Grunwaldu. Faktem jest to, że we każdym kraju znajdują się ci dobrzy, a także ci, którzy nie za bardzo nadają się do tego, żeby utrzymywać z nimi znajomość. W Polsce znam jeszcze gorsze osoby niż nie jeden niemiec. Więc nie sugerujmy się jedynie pochodzeniem człowieka, ale patrzmy jak został wychowany przez rodziców.
-
Gość: szachter, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2014/12/20 23:33:46
Do pawel1222222
Tu się pan Paweł popisał stereotypowym myśleniem, bo wie czym żyją Polacy, tylko ciekawe skąd? I oczywiście słynne "my". Nikt ciebie nie uprawnił do wypowiadania się za innych.