ministat liczniki.org a
Blog > Komentarze do wpisu

Zimny wiatr

Książkę tę kupiłam gdy tylko ukazała się na rynku czyli w 2013 roku ("Marek Edelman - prosto się mówi, jak się wie". Teksty zebrali i opracowali Paula Sawicka i Krzysztof Burnetko). To publikacja wydana już po śmierci Wielkiego Człowieka. Często oglądałam to sporych rozmiarów tomisko. Często dotykałam, ale wiedziałam, że otworzę je tylko wtedy gdy "wiatr zimny będzie dął i smutek krążył światem...*". Nadszedł taki moment, że sięgnęłam po tę pozycję. Gdy stało mi się źle ze światem i zabrakło wśród powodzi codziennego szaleństwa, chwili zadumy nad wartościami, które znalazły się w błocie, publikacja ta przywraca nieśmiałą zapowiedź dnia, chmurnego, ale dnia.

Marek Edelman cytuje w publikacjach (posiadam wszystkie możliwe, oficjalnie i  nieoficjalnie wydania) słowa poety Papiernika: "nie chodzi o to aby dojść do celu, ale aby iść po słonecznej stronie". Czytając po raz kolejny te same teksty, te same listy, te same wypowiedzi, znajduję Człowieka, który pozostał wierny swoim wartościom do ostatniego dnia, który w swoim trudnym życiu zawsze szedł po słonecznej stronie. Jakże dziś wśród zalewającego draństwa ktoś taki i Jego słowa potrzebne są by nie zatracić do końca c z ł o w i e c z e ń s t w a. Pewnie sam Pan Marek ofuknąłby mnie i swoim zwyczajem powiedział bym nie bajdurzyła i bym nie zawracała głowy sentymentami.

Jakoś mi raźniej gdy wstaje kolejny dzień, myśleć, że jednak są ludzie wierni temu co uznają za wartości ponadczasowe, są wierni sobie, a nie światu. Jakże podobają mi się słowa Pana Marka, który pytany co jest najważniejsze odpowiada, że "najważniejsze jest życie. Gdy jest już życie, wtedy najważniejsza jest wolność. Potem oddaje się życie za wolność i już nie wiadomo co jest najważniejsze". Jako ateista nie wahał się prosić Jana Pawła II w osobistym liście (dostarczonym mu do ręki) o choćby drobiazg mogący pozwolić na uwolnienie z więzienia Jacka Kuronia. Z czytanej przeze mnie literatury wynika, ze papież nawet mu nie odpowiedział. Nie odpowiedział Markowi Edelmanowi, nie mówiąc o rządzących w tamtym czasie Polską. Co tam więzienie, ważniejsze były układy z władzą, a przecież "nauczyciel" papieża powiedział, że "to co uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, mnieście uczynili". Nie wahał się Pan Marek na gesty odmowy prezydentom czy kanclerzom, bo to nie była "słoneczna strona". On szedł po niej konsekwentnie, a przy tym wszystkim był bez reszty oddany ludziom i ich sprawom.

Jaki żal, ze dziś próżno szukać takich ludzi, odważnych, nie ubłoconych układami, koneksjami, oskarżeniami. Dostrzegam, ze ludzi ci powoli odchodzą na zawsze. Gdzie szukać następców?

Dziś gdy czytam o nienawiści, pogardzie, o wzajemnych oskarżeniach, poniżaniu, gorączce władzy i pieniądzach takie teksty i tacy ludzie choć odrobinę przywracają wiarę w to, że są gdzieś jednostki gotowe trwać przy swoich wartościach i bronić ich za cenę nawet wolności.

Ech, tak mnie wzięło bo przypomniał mi się fragment o tym jak to ktoś namalował swastykę i napisał "Żydzi do gazu" na domu, w którym mieszkał Pan Marek. Zaproponowano mu ochronę, a On swoim zwyczajem odpowiedział, że jej nie potrzebuje i poradzi sobie sam. Jak to się stało, że ten Człowiek pozostał wolny az do śmierci od nienawiści i pogardy?

 

* fragment wiersza K.I.Gałczyńskiego "Pieśń o żołnierzach z Westerplatte"

sobota, 07 marca 2015, cheronea

Polecane wpisy

  • Głód!

    Powiedziano i napisano tysiące słów na temat imigrantów z Bliskiego Wschodu. Były już szantaże, groźby, straszenie, poniżanie. Wypowiedzieli się politycy, dzien

  • Zbrodnicza cisza!

    Onegdaj "złamałam pióro" i miałam szczery zamiar już więcej nie pisać, są jednak momenty gdy nie MOGĘ i NIE CHCĘ milczeć. Taki dzień to własnie 11 lipca, konkre

  • Czas umierać!

    24.04.2015 (data symboliczna, bo to 101. rocznica urodzin) wchodzi na ekrany kin film Sławomira Grünberga "Karski i władcy ludzkości". To nie tylko hołd dla wie

  • Żywy człowiek

    Przeczytane: E jak Edelman Marek Bywałem wdomu Pauli iMirka Sawickich, zktórymi on był zaprzyjaźniony. Tam się spotkaliśmy, ale żałuję, żego poznałem. Chciałbym

  • Marek Edelman

     Witold Bereś, Krzysztof Burnetko, Marek Edelman: Bóg śpi , wyd. Świat Książki, Warszawa 2010) : [Ale w getcie, jak ktoś rabował, nawet i z głodu, to

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2015/03/09 17:18:56
I co tu komentować? Przecież wszystko jest... oczywiste. Wyłożyłaś tak, że dosadniej, dokładniej się nie da.
Ściskam, wiesz jak :-)
-
2015/03/17 12:10:51
Witam no tak trzeba powiedzieć, że naprawdę bardzo dobrze wyłożona kawa, na ławę. Dla mnie ludzie po prostu nie potrafią słuchać drugiego człowieka, ani tego, o czym się ich informuje. Większość takich spraw, które są ważne wpuszczamy i wypuszczamy drugim uchem. Naprawdę to jest bardzo duży problem dzisiejszych ludzi pozdrawiam.
-
2015/05/08 18:45:47
Nie wiedziałam o tej książce nic, ale bardzo dobrze, że weszłam tutaj i się dowiedziałam... Na pewno przeczytam! Przeczytam, bo tematyka jest mi naprawde bardzo bliska i przyznam, że lubie takie książki. Te emocje, które są tam opisywane... Po prostu bardzo mnie to porusza i wtedy wiem, że jestem w pełni człowiekiem, bo mogę odczuwać.
-
2015/05/11 14:08:34
Witam ja jeszcze nie miałem okazji czytać tej pozycji, ale po tym wpisie bardzo mnie ta książka zaciekawiła. Nie znam żadnej książki, którą napisałby autor tego tytułu, ale akurat ta książka wydaje mi się bardzo ciekawa. Przeczytam, na ryzyku i mam nadzieję, że się nie zawiodę.
-
2015/05/30 21:18:50
Hej :) Bardzo się ciesze, ze dane jest mi czytac Twoje teksty :) Sa naprawdę niesamowite, już od pierwszych zdan, ba od zdan, już od pierwszych slow widac, ze pisala je osoba, która nie tylko ma wielki talent do pisania. Osobiscie zbyt często nie zagladam do swiata wirtualnego, czasami by posluchac muzyki, czy sprawdzic pocztę, lub jakieś informacje, do tych zadan wpisze sobie jeszcze sprawdzanie Twojego bloga :)
-
2015/07/01 22:59:24
Nie ukrywam, że Twój blog jest tym miejscem w kórym łapie się odrobinę reflekcji, czyta się poważne tematy i wogole staje się człowiek na chwilę poważny. Jednak w tym Twoim poważnym świecie potrafię się odnaleźć i znaleźć chwilę na odrobinę relaksu, chwilę dla siebie. Dzięki Ci bardzo za To miejsce!
-
2015/07/09 12:50:10
Czesc :) Uwielbiam wrecz czytac Twojego bloga, naprawdę jest swietny, znajduje tu wiele inspiracji oraz ciekawych rozwazan, do których (tych w komentarzach), właśnie osobiscie zamierzam dolaczyc :) Oczywiscie jest to komplement, masz wielki talent do pisania, a mi dobra literatura czy teksty sprawiają naprawdę ogrom radosci. Wręcz uwielbiam czytac :) Na Twojego bloga również będę o wiele czesciej zagladal :)